Latest topics
» Lwia Grota
by Nurvureem Czw Sty 25, 2018 6:28 am

» Serce Lasu
by Nataka Sro Sty 24, 2018 9:39 pm

» Dolna część Wodospadu
by Fahyim Sro Sty 24, 2018 9:36 pm

» Górna część Lwiej skały
by Rashid Wto Sty 23, 2018 7:16 pm

» Chętnie Pogram!
by Mane Wto Sty 23, 2018 11:50 am

» Poszukiwania
by Mane Wto Sty 23, 2018 11:49 am

» Wasze Bannery
by Wymiana Pon Sty 22, 2018 3:12 pm

» Dół kanionu
by Jua Zahri Nie Sty 21, 2018 10:25 pm

» Dziedziniec
by Amon Nie Sty 21, 2018 10:16 pm

» Górna część wodospadu
by Nurvureem Nie Sty 21, 2018 10:01 pm

» Południowa cmentarzysko
by Nurvureem Nie Sty 21, 2018 9:46 pm

» Koryto rzeki
by Sekhmet Sob Sty 20, 2018 9:03 pm

» Wodospad w Oazie
by Sargon Pią Sty 19, 2018 4:23 pm

» Akkie - Jesienny Deszcz
by Seth Sro Sty 17, 2018 6:46 pm

» Nagrody za event
by Nurvureem Sro Sty 17, 2018 11:29 am

» Czego właśnie słuchasz?
by Seth Wto Sty 16, 2018 10:59 pm

» Legowisko Setha i Shayi
by Koda Wto Sty 16, 2018 7:40 pm

» Ruchome Piaski
by Jasiri Wto Sty 16, 2018 12:03 am

» Skargi i Zażalenia
by Nurvureem Nie Sty 14, 2018 7:42 pm

» Oaza
by Nurvureem Nie Sty 14, 2018 7:33 pm


Share | 
 

 Korytarz prawy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
Sargon kucnął co sprawiło, że Vae przeskoczyła nad nim. Zatrzymała się szorując pazurami po posadzce i obróciła w jego stronę. Uprzejmość w jej ślepiach znikła ustępując miejsca wrogości. Sargon pod łapami nie wyczułeś żadnego piasku tylko miękki mech.

Sagala skok Mae był lepiej wymierzony niż jej siostry i nawet jeśli poczyniłeś ten sam manewr co Sargon nie odniosło to efektu. Lwica doskoczyła do ciebie wykorzystując impet i powaliła na ziemie. Leżąc na grzbiecie, jeśli dobrze się przyjrzysz nie dostrzeżesz w niej wrogości czy złości. Jej emocje wskazywałyby bardziej na poczucie zawodu lub żalu. Mae wbiła ci pazury w klatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Sargon miał dosyć tej szamotaniny, rzekł więc zniesmaczony - Czego od nas chcecie? Co?
Ryknął głośno aż echo się poniosło po korytarzu. Lekko napinał mięśnie gotowe do kolejnej zmyłki, tym razem z wykorzystaniem tego że mech jest nawierzchnią zdradliwą - i jeżeli rzuciłaby się na niego znowu to straciłaby prawdopodobnie równowagę i poślizgnęła na tymże mchu.
Dziwiło go także dlaczego tak bardzo tym lwicom zależało. Wszak innych na polanie było od groma.Ktoś na pewno by się nabrał. Chciały ich zjeść czy... wykorzystać? Kto wie...
Ale te myśli nie zaprzątały głowy Sargona długo lecz może ułamek sekundy podczas ryku. Musiał przecież być gotowy na agresje ze strony Vae.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Wydawać się mogło, że dotąd wszystko szło po myśli Sargona, i tak jak myślał nawierzchnia śliska od wilgoci i chłodu panującego na korytarzu. Nie mógł jednak przewidzieć, że szczęście tym razem go opuści i to on będzie tym, który straci stabilność w łapach gdy zamierzał zrobić unik a nie lwica przed nim. Na wykrzyczane pytanie nie usłyszałeś odpowiedzi. Zanim lwica zatopiła ostre kły w twoim gardle, ostatnią rzeczą jaką zobaczy Sargon przed ciemnością będzie druga samica, która również rozprawiła się z Sagalą
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
Powrót do góry Go down
 
Korytarz prawy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Korytarz.
» korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka :: Retrospekcje :: Event :: 16.10.2017r-