IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Witamy na Adhri PBF.
Ziemia tej krainy stanowi skarbnicę początku oraz historii.Tutejsze drzewa pamiętają urodzaj jak i gorzkie czasy. Przez długie lata panowało jedno stado, które przez zdradę i chciwość podzieliło się na dwie frakcje, Lwią Ziemię i Złą Ziemię. Mimo iż każde prowadziło osobną politykę przez zawiść narastały konflikty. >>Więcej tu<<

Share | 
 

 Kilka miesięcy temu [Eden, Arjana]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
Mroczne Ostrze
avatar
Wyszczerzył kiełki dalej trzymając ogon w pysku. Na jej stwierdzenie tylko pokiwał głową. Nie chciał wypuścić swojego trofeum. Nawet ten kopniak nie pomógł, bo jedynie zamknął na moment oczy. Szedł sobie dalej lekko ten ogon podgryzając i kierując się powoli do jej pędzelka na końcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Ten dalej trzymał mój ogon co za uparciuch. Lekko zastrzygłam uchem i wykorzystując moment, że ten jednak trzyma mój ogon, "skoczyłam" na niego aby dorwać jego uszy i je w pysku miętolić. A niech wie, że tak łatwo nie oddam swojego ładnego ogona. Nie siłowałam się z nim. wolałam aby jednak mój ogona był w miarę cały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Zaśmiał się rozkosznie widząc jak lwica zaczyna walczyć o ogon. Puścił go i nie protestował, gdy tak podgryzała jego uszy, które to mimowolnie starały się unikać jej pyska. Zakręcił oczami i zamachnął się swoim ogonem, pacając ją gdzieś po głowie, sam nie wiedział gdzie, bo nic nie widział. Jedynie futro lwicy tuż przed oczami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
No i uwolniłam swego ogona ale czując jego chwyciłam go w swoje kiełki. Nie był to chwyt jakiś mocny. Taki zaczepny. Zeszłam i tryumfalnie trzymała teraz jego ogon w swym pysku. Swoim ogonem zaś machnęłam energicznie. Puściłam go jednak po chwili i z duma ruszyłam dalej. A co!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
No dobrze, niech ma swój moment chwały. Z uśmiechem na pysku obserwował, jak lwica bawiła się jego ogonem. Potem te wszystkie dumne ruchy i spojrzenie. Zakręcił oczami i zaśmiał się.
- Dobrze, o wielka łowczyni, proszę o wybaczenie i obiecuję, że nigdy więcej tego nie zrobię dzisiaj. - znowu zachichotał i ruszył za rozbrykaną i dumną lwicą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
-No i o to chodzi- Dodałam nadal z dumą, jakbym mówiła do swojego podwładnego, po czym wystawiłam mu język. Nie byłam królową i nigdy nawet nie chciała. Za dużo zachodu z czymś takim. Po tym zaczęłam biec, nie za szybko ale szybciej niż trucht, byłam ciekawa czy samcowi będzie chciało sie ruszyć tyłek i również pobiec czy jednak sobie odpuści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Odwzajemnił się jej językiem. Jak widać bardzo luźna atmosfera podziałała na lwicę, bo ta zaczęła powolny bieg. Eden nie chciał jej stracić ze wzroku, więc dołączył do jej przebieżki.
- Zwariowana wariatka jesteś, wiesz o tym, czy jeszcze nikt ci tego nie uświadomił? - uśmiechnął się szeroko pokazując rządek swoich zębów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Spojrzałam na niego i zaśmiałam po jego słowach
-Na prawdę?- Zapytałam unosząc lekko brew- Raczej nikt mi tego nie mówił- No raczej nie, nie zwykłam do zaczepiania obcych an swej drodze.
-Ty też niezły kawalarz, a może tylko teraz tak zgrywasz się- Uniosłam lekko łeb i jedna brew nadal patrząc się an samca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Imitował jej wyraz pyska, sam uniósł brew i spoglądał się doń.
- Kawalarz? A to niby czemu? Zapomniałaś już, kto tutaj już się dwa razy na mnie rzucał? - odgryzł się jej delikatnie, prowadząc ciekawą gierkę. - W sumie to nie dziwię się, że nikt ci nie powiedział. Zapewne uciekali zaraz po pierwszym powaleniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Biegnąc tak nie odpowiedziałam nic tylko.. skoczyłam na niego wcześniej robiąc zadziorną minę. Taki to pewny tego?
-Wiesz może i tak- Rzekłam w trakcie skoku. W końcu łowczyni nie porzuca swojej zwierzyny tak łatwo... Na pewno krzywdy mu nie zrobie ale dawno nie miałam okazji z nikim sie tak.. powygłupiać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Chyba wyrobił w sobie przy niej instynkt anty-skakaniowy. Postanowił się przyłączyć i sam się obrócił, żeby toczyć się z lwicą tuż przy swoim ciele. Parę razy przetoczyli się po ziemi, by w końcu zatrzymać się z lwicą na grzbiecie i samcem nad nim. Teraz to on patrzył dumnie w dół.
- No i co teraz powinienem zrobić ze swoją zdobyczą? - zapytał uwodzicielskim głosem i puścił oczko lwicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Potoczyliśmy się trochę po trawie ale samiec ostatecznie wygrał. No mówię.. masa robi swoje. Zastrzygłam uchem i spojrzałam się na niego.
-No cóż..-
Powiedziałam dość przeciągle- Myśliwy ma prawo do swojej zdobyczy- Dopiero po chwili zorientowałam się jak to mogło zabrzmieć. Dobrze, że mam sierść bo bym an polikach a pewno się zarumieniła. Nie wiedziałam co powiedzieć dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Zmrużył oczy na jej uwagę, nie miał pewności czy żartuje, czy też go prowokuje. Postanowił ją sprawdzić, położył łapę na jej klatce piersiowej i kręcił na niej pazurkiem małe kółka.
- Prawo do swojej zdobyczy, mówisz... To ciekawie brzmi... - dalej mówił swoim uwodzicielskim głosem nie przestając kręcić kółek na futrze lwicy. Nie trzymał jej siłą, jedynie stał nad nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
-No bo normalnie tak jest ale ja nie jestem jako taka zdobyczą- Zaczęła się tłumaczyć lwu. Przez to jakoś tak nie myślała o swoim położeniu. Zaś kółka jakie kręcił samiec były dość... przyjemne? Jakoś tak to po chwili zakodowała sobie. Ogonem lekko go klepnęłam po czym prowokacyjnie pomiziałam po boku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Pomiział ją jeszcze troszkę i satysfakcjonował się jej próbą tłumaczenia się. Niegrzeczna lwica. Ale dodatkowo zaczepiała go ogonem. Zsunął łapę z jej futra i wsunął pod brodę lekko ją tam drapiąc.
- No nie jesteś, nie jesteś. Za ładnie wyglądasz na zdobycz do zjedzenia. - usunął z niej swoją łapę i zszedł znad jej ciała, by nie czuła jakiegoś zbyt dużego niekomfortu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Jego drapanie było dość przyjemne aż wydałam z siebie coś na wzór chrapliwego mruczenia. Kiedy przestał wstałam i otrzepałam sie z trawy. Swoim jęzorem przejechałam wzdłuż jego kręgosłupa, po czym zaczepnie spojrzałam na niego. Machnęłam lekko ogonem i zaczęłam powoli iść. Mijając go lekko otarłam się o jego bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Odwzajemnił się lekko, uniósł ogon i przejechał nim po jej podbrzuszu, gdy tak ocierała się o jego bok. Potem bez słowa ruszył za nią. Oczy nie mógł oderwać od niej, podążając tak za lwicą. Lekko przygryzł swoją dolną wargę i cieszył się, że szedł z tyłu, bo jeszcze by miała okazję zobaczyć jego dziwne zachowanie. Nie było trudno odgadnąć, że go prowokowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Samiec ruszył za mną. To jednak coś znaczyło. Podreptałam pod jedną z drzew i położyłam się pod nim. Spoglądałam teraz na samca z zaciekawieniem. Logonem lekko uderzałam o ziemię. Przeciągnąłem się jeszcze i oblizałam pysk.
-Widze, że panie Edenien potowarzyszysz mi tej nocy?- Uniosłam lekko brew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mroczne Ostrze
avatar
Uśmiechnął się złowieszczo, gdy tak spoglądał na umizgi lwicy.
- Najprawdopodobniej, panno Arjano. - machnął ogonem w powietrzu wywołując głośny świst. Dalej podążał za lwicą, przyglądając jej się z coraz większą uwagą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Kilka miesięcy temu [Eden, Arjana]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» jeszcze tu nie jestem miesiąc a już wszystko wyrozumiem
» Gryzł wilk razy kilka... pogryźli i wilka.
» Gryzł wilk razy kilka... pogryźli i wilka.
» Kilka pomysłów na poprawienie bzdurnych rzeczy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka :: Retrospekcje-