IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  
Witamy na Adhri PBF.
Ziemia tej krainy stanowi skarbnicę początku oraz historii.Tutejsze drzewa pamiętają urodzaj jak i gorzkie czasy. Przez długie lata panowało jedno stado, które przez zdradę i chciwość podzieliło się na dwie frakcje, Lwią Ziemię i Złą Ziemię. Mimo iż każde prowadziło osobną politykę przez zawiść narastały konflikty. >>Więcej tu<<

Share | 
 

 Sigrun

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Samotnik
avatar
Dane Personalne


♦ Imie: Sigrun (staronorweskie sigr "zwycięstwo" i rún "sekret")

♦ Pseudonim: Opiekun Dusz

♦ Gatunek: lew

♦ Wiek: 6,5 roku

♦ Stado: samotnik

♦ Rodzina: Matka-Vasanti Vei Ojciec-Ragnar Rodzeństwo-Setkar, Skadim, Sören, Frigg (przyrodnia), Furaha (przybrany)



Dzieje Postaci


♦ Statystyki:


Siła ●ooooo
Zręczność ●●●ooo
Percepcja ●●●●●●


♦ Słabe Strony:


- Wątłe, słabe ciało, duży wysiłek sprawia, że szybko się męczy
- Opętana przez ducha
- Niemowa
- Córeczka z wyglądu niczym lustrzane odbicie tatuśka.
- Księżniczka z ziem Krainy Czterech Stad


♦ Mocne Strony:


- Widzi to czego nie dostrzegają inni
- Kontakt z światem zmarłych
- Cierpliwość
- Opanowanie


♦ Aparycja:









Jej sierść to jasne i ciemne odcienie szarości,
oczy są odbiciem nieba.
Sigrun prócz posiadania grzywy,
w każdym aspekcie przypomina swojego ojca.
Wręcz idealna kopia.



♦ Charakter:


W dzieciństwie i młodym wieku była naiwna, wiecznie radosna ukrywała wszelkie smutki za maską uśmiechu. I to całkiem skutecznie bo nikt nie dowiedział się jakie zmartwienia ją trapiły, nawet najbliżsi. Niewinna i czysta jak łza, nieskalana przemocą tego świata. Łatwo nawiązywała nowe znajomości niekoniecznie związanych z gatunkiem lwów. Uważała że wszyscy są sobie równi, do tego nie znała czegoś takiego jak pojęcie brzydota. Dla niej każdy był piękny. Po odejściu z krainy czterech stad jej charakter przez te kilka lat bardziej się ukształtował i zmienił diametralnie.


♦ Historia:


Sigrun jest owocem miłości Vasanti Vei i Ragnara. Przyszła na świat razem ze swoimi trzema braćmi. Od samego początku nie wykazywała się aktywnością, nie wydawała z siebie żadnych pisków charakterystycznych dla malców. Była słaba i wątła a oddychanie jakby sprawiało jej wielkie trudności. Pierwsza doba była w tym zakresie najgorsza, później dopiero wszystko zaczęło się normować a jej funkcje życiowe się ustabilizowały. Szara była najmniejsza i najbardziej wątła z rodzeństwa, przez swoje słabe mięśnie nigdy nie potrafiła wygrać w dziecięcym sparingu czy zabawach. Jej pierwsze polowanie również okazało się fiaskiem, nawet nie chciała próbować twierdząc, że jest zmęczona. Tak za każdym razem. Sigrun jest przywiązana do swojej rodziny, bardzo kocha swoich rodziców i braci. Choć młoda, czuje instynktownie, że sprawia swojej mamie zawód. Całkowicie nie spełnia wymagań i kryteriów jakie przystoi księżniczce.  
W wieku czterech miesięcy na swoim pierwszym spacerze z rodzeństwem poznała młodego Furahę. Małe lwiątko należące do stada zgubiło matkę i Vei kierowana instynktem macierzyńskim przygarnęła go pod opiekę. Sigrun zyskała kolejnego brata, któremu do normalności było całkowicie odległe. Zbudzona pewnego dnia w środku nocy, wyszła z jaskini napawając się uroczym widokiem gwiazd. W oddali dane było jej dostrzec zielona poświatę powoli sunącą ku niej. Cała drżała wystraszona, dopiero Furaha wyjaśnił jej, że nie powinna obawiać się tego co skrywa w sobie ciemność. Uznała słowa starszego brata za świętość traktując je bardzo poważnie. Od tamtej pory strach był jej obcy.  
Dziwne omamy oraz nawoływania miast ustać tylko się nasiliły. Młoda lwiczka jednak jakby podświadomie sama zaczęła ku temu dążyć, chcąc rozwikłać tajemnicę dziwnego zielonego światła, które dane było widzieć tylko jej. Podczas spaceru z Ragnarem usłyszała kolejne wołanie, które nie zakończyło się a nasilało z każda chwilą. Pociągnęła za sobą zaniepokojonego jej zachowanie  ojca. Trafili do grobowca władców, tam zaś wpuściła w swoje ciało ducha. Ragnar był pierwszym, który usłyszał jej "głos". Sama Sigrun niewiele pamiętała z wydarzeń w tym miejscu.
Sigrun zaprzyjaźniła się również z albinotycznym krokodylem Chakavu, traktując go jako kolejnego ze swoich braci. Łuskowy przyjaciel pod wpływem targających go negatywnych emocji pożarł ojca Sigrun. Nikt nie był świadkiem tego zdarzenia, dopiero później matka szukając partnera trafiła na poszlaki na brzegu rzeki świadczące o zbrodni jaka zaszła. Vasanti powiedziała swoim dzieciom, że ich ojciec po prostu odszedł do dalekich krain. Od tego momentu stosunki między matka a córką zaczęły się psuć. Obie nie mogły się zrozumieć a sama królowa jakby za wiele chciała wymagać od dziecka by zachowywało się jak na księżniczkę przystało. Sigrun coraz bardziej zaczęła się trzymać na uboczu, szczególnie po tym jak dwójka z jej braci wyruszyła bez zgody na podróż chcąc pójść w ślady ojca. Do tego dochodziły problemy z jej opętaniem, duch coraz częściej przejmował nad nią kontrolę. Okiełznać zjawę pomogła jej stara szamanka likaonka Szena. Lwiczka skwapliwie i z wielką determinacja poświęcała się szkoleniu i opanowaniu. W międzyczasie spotkała również małpę, która za tęczowe kamienie zgodziła jej się zrobić grzechotkę na ogon i bęben ze skóry. Szara kochała muzykę i oddawała się temu procederze za każdym razem gdy miała na to ochotę. Najczęściej grała na cmentarzysku, dla zbłąkanych dusz. Tam też poznała Myra, który później pod przymusem nakazał złożyć obietnicę by dołączyć do jego stada. Oderwana od rodzinnych stron była zagubiona poruszając się wśród obcych lwów, którzy to mieli stanowić teraz jej rodzinę. Któregoś dnia, szwendając się po nowym terytorium zapoznała hybrydę sępa Morénę. To w sumie dzięki niej mogła się łatwiej porozumieć z innymi oraz nabrała więcej pewności siebie. Ptaszyna stała się jej nieodłącznym towarzyszem.
Jej dawne ziemie stada zostały, w końcu podbite przez Myra. Stado do któregoś nigdy należała rozpierzchło się i szara pozostała z uczuciem pustki i samotności. Wewnętrzny konflikt obecnego stada, sprawił, że Myr zabrał swoją partnerkę, dzieci i kilku zaufanych lwów i wyruszył w drogę. Ona sama chcąc nie chcąc podążyła za nim związana słowem przysięgi. A obietnice miały dla niej duże znaczenie. Dopiero jak przywódca zniknął uznała, że została zwolniona z przysięgi. Oddzieliła się od reszty, starając się żyć na swoją łapę jako samotnik. Przez te kilka lat wędrówek zmieniła swoje podejście, opanowała szamanizm niemalże do perfekcji. O żywienie się nie martwiła, pomagała jej w tym ptaszyna, która sprawnym okiem wynajdywała padliny. W trakcie wędrówek uległ zniszczeniu jej bębenek nad czym bardzo ubolewała.
W końcu trafiła na krainę Adhri gdzie rozpoczyna się jej kolejny etap życia i nowa historia...


♦ Ciekawostki:


- W młodocianych wieku w grobowcu władców została opętana przez ducha imieniem Szept.
- Dzięki opętaniu jest w stanie się komunikować z tymi co są bardziej wyczuleni na świat nadprzyrodzony.
- Szept to duch Kudu
- Nigdy nie polowała ze względów zdrowotnych, tym samym nigdy nikogo nie zabiła. Żywiła się tylko padliną lub tym co kiedyś przynosiło jej stado.
- Zaprzyjaźniła się z hybryda sępa, który stał się jej nieodłącznym towarzyszem.
- Kocha muzykę.
- Posiadała bęben ze skóry ale uległ on zniszczeniu
- Na końcówce ogona ma przymocowaną grzechotkę.



♦ Ekwipunek:


- mieszek na diamenty
- grzechotka na ogonie


*Za Ekranem ...


♦ Imie/Pseudonim: UZUPEŁNIJ POLE

♦ Wiek: UZUPEŁNIJ POLE

♦ O mnie : Krótko o sobie, co lubisz, czego nie, może być o życiu, o grach, co ci przyjdzie do głowy..

♦ Mój Azyl:
♦ [url=LINK]DA[/url]
♦ GG -
♦ Skype:


*Pole Nieobowiazkowe

 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samotnik
avatar
Akceptacja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Sigrun
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka :: Zaakceptowane-